w

Australia: Lek talidomid okazał się śmiertelnie groźny. Władze przeprosiły za błąd

„Talidomid to substancja opracowana w Niemczech w 1953 roku, która miała przeciwdziałać bezsenności, bólowi oraz nudnościom. Została dopuszczona do użytku w ponad 50 państwach i w latach 1957-1961 była sprzedawana bez recepty. Jednak wraz ze wzrostem popularności leku, zaczęto obserwować coraz więcej skutków ubocznych, takich jak deformacje kończyn u noworodków. Pierwsze doniesienia na ten temat pojawiły się w australijskim raporcie opublikowanym w czasopiśmie „The Lancet”. Wkrótce potem talidomid został wycofany z rynku.

Odkrycie negatywnych skutków talidomidu przypisuje się farmaceutce Frances Oldham Kelsey, zatrudnionej w amerykańskiej Agencji Żywności i Leków. Pracując nad swoją pracą dyplomową związaną z mutagennością związków chemicznych, zauważyła brak badań dotyczących talidomidu. Okazało się, że lek składał się z dwóch substancji, z których jedna pomagała na dolegliwości, a druga miała negatywny wpływ na rozwijające się płody.

Oficjalnie wiadomo o kilkunastu tysiącach przypadków wystąpienia komplikacji po stosowaniu talidomidu, z czego około czterech tysięcy zakończyło się śmiercią przed ukończeniem pierwszego roku życia. W krajach, gdzie lek zyskał największą popularność, powstały organizacje zrzeszające osoby poszkodowane i domagające się zadośćuczynienia. W Australii premier Anthony Albanese przeprosił oficjalnie wszystkich obywateli, którzy ucierpieli z powodu dopuszczenia talidomidu do użytku.

Według raportów, można było uniknąć co piątego przypadku zgonu związanego z talidomidem w Australii, gdyby rząd wcześniej podjął działania w celu uniknięcia tych skutków. W 2019 roku jeden z raportów wykazał, że rząd mógłby wcześniej podjąć działania w celu uniknięcia tych skutków. Program wsparcia finansowego dla ofiar talidomidu w Australii przewiduje wypłatę setek tysięcy dolarów dla poszkodowanych. ” 

Read More

Napisane przez

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rosja. 12 żołnierzy zginęło, a ośmiu zostało rannych. Zabił ich granatnik w ognisku

Zorza polarna nad Polską. Spektakularne widoki na niebie. Znamy datę