w

Lek czy narkotyk? Pierwszy dowód na używanie lulka czarnego w świecie rzymskim

Setki nasion lulek czarnego zostały odkryte w wydrążonej kości, która została znaleziona w Houten-Castellum w Holandii. Jest to pierwszy jednoznaczny dowód na używanie tej rośliny w świecie rzymskim. Lulek czarny, znany również jako belladonna, był silnie trującą rośliną, która była wykorzystywana w starożytności nie tylko ze względu na swoje zabójcze działanie, ale również dzięki swoim właściwościom halucynogennym i uspokajającym. Starożytni autorzy zalecali stosowanie tej rośliny ze względu na jej lecznicze właściwości.

Dotychczas nie było całkowitej pewności, czy nasiona lulek czarnego, znajdowane na stanowiskach z okresu rzymskiego, trafiły tam przypadkiem czy celowo. Jednak zmagazynowanie setek nasion w wydrążonej kości stanowi fizyczny dowód na celowe używanie tej rośliny przez starożytnych Rzymian. Odkrycie to jest nie tylko ważnym odkryciem archeologicznym, ale również potwierdzeniem, że lulek czarny był powszechnie stosowany w starożytnym świecie rzymskim.

Lulek czarny był jedną z najbardziej znanych i wykorzystywanych roślin w starożytności. Jego nazwa pochodzi od łacińskiego słowa „belladonna”, co oznacza „piękna kobieta”. W starożytnym Rzymie, kobiety często stosowały soki z lulka czarnego, aby rozszerzyć źrenice i wyglądać bardziej atrakcyjnie. Jednak roślina ta była również wykorzystywana w medycynie, głównie jako środek przeciwbólowy i uspokajający.

Lulek czarny był również znany ze swoich właściwości halucynogennych. W starożytności, roślina ta była często wykorzystywana w rytuałach religijnych i magicznych, ponieważ wierzyło się, że może ona ułatwić kontakt z bogami i duchami. Jednakże, ze względu na swoją silną toksyczność, lulek czarny był również wykorzystywany jako środek trucizny w celu popełnienia samobójstwa lub zabójstwa.

Odkrycie setek nasion lulek czarnego w wydrążonej kości jest nie tylko ważnym dowodem na używanie tej ro 

Read More

Napisane przez

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Widzowie pokochali go w tej roli. Początkowo nie chciał jej zagrać

Sebastian M. jest na wolności. Ważne oświadczenie polskiej prokuratury