Angel Rodado, kluczowy napastnik Wisły Kraków, zdradził w wywiadzie dla TVP Sport nieznane dotąd kulisy swojego przejścia do krakowskiego klubu. Hiszpan przyznał, że zanim trafił pod Wawel, otrzymał ofertę ze Szwecji, jednak jego ówczesny pracodawca, UD Ibiza, uznał ją za niesatysfakcjonującą.

Co ciekawe, Wisła Kraków pozyskała zawodnika za kwotę niższą niż ta, którą oferowali Szwedzi. Sam piłkarz określił tę sytuację jako nieco szaloną. Rodado przyznał, że początkowo nie był przekonany do gry na zapleczu polskiej ekstraklasy, szczególnie po spadku Wisły z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Kluczową rolę w przekonaniu Hiszpana odegrał Jerzy Brzęczek, ówczesny trener Białej Gwiazdy. Szkoleniowiec regularnie kontaktował się z zawodnikiem, gdy ten przebywał jeszcze w rezerwach FC Barcelony.

Gdy po raz pierwszy zadzwonił do mnie Jerzy Brzęczek, nadal byłem w Barcelonie. Nie wróciłem jeszcze do Ibizy. Czułem, że naprawdę chcą mnie w Krakowie, wspomina napastnik.

Ostatecznie Rodado zdecydował się na transfer, co okazało się przełomowym ruchem dla obu stron. W barwach krakowskiego zespołu Hiszpan wystąpił dotychczas w 137 spotkaniach, w których zdobył 88 bramek, stając się jedną z największych legend współczesnej Wisły.