Reprezentacja Francji pożegnała się z marzeniami o tytule mistrzów świata, przegrywając we wtorkowym półfinale z Hiszpanią 0:2. Po zakończeniu spotkania selekcjoner Didier Deschamps w ostrych słowach odniósł się do pracy arbitra, sugerując, że poziom sędziowania nie przystawał do rangi tak ważnego meczu.
Podczas konferencji prasowej Deschamps unikał bezpośrednich ataków, jednak wyraźnie dał do zrozumienia, że ma poważne zastrzeżenia do pracy sędziego. Jeśli cokolwiek dziś powiem, wyjdę na kogoś, kto narzeka po porażce. Ale mam jedno pytanie do was wszystkich: czy ten sędzia prezentował poziom odpowiedni do prowadzenia półfinału mistrzostw świata?, zapytał retorycznie szkoleniowiec Trójkolorowych.
Francuski trener podkreślił, że jego frustracja nie wynika z jednej konkretnej sytuacji, lecz z całokształtu decyzji podejmowanych przez arbitra w trakcie całego spotkania. Deschamps wskazał, że kontrowersje dotyczyły serii zdarzeń, a nie tylko podyktowanego rzutu karnego.
Mimo odpadnięcia z turnieju, Didier Deschamps zapisał się w historii futbolu jako rekordzista pod względem liczby meczów w roli selekcjonera na mistrzostwach świata. Hiszpania po wygranej 2:0 awansowała do wielkiego finału mundialu 2026.