Didier Deschamps publicznie wziął w obronę Kyliana Mbappe, który w ostatnim czasie mierzy się z falą krytyki ze strony części kibiców i ekspertów. Francuski selekcjoner stanowczo odrzucił oskarżenia o to, że gwiazdor Realu Madryt jest egoistą lub dyktatorem, podkreślając jego profesjonalizm.
Wiele osób uważa Mbappe za dyktatora. Za piłkarza i człowieka, który myśli tylko o sobie. Jako kapitan jest wzorem do naśladowania dla innych. Udowadnia to swoją postawą na boisku, nie tylko zdobytymi golami, przekonywał Deschamps, cytowany przez dziennik Marca.
Szkoleniowiec odniósł się również do kontrowersyjnego rzutu karnego z meczu przeciwko Maroku, którego Mbappe nie wykorzystał. Deschamps przyznał, że sytuacja była wyjątkowo trudna ze względu na długie zamieszanie poprzedzające strzał, choć nie szukał w tym wymówek dla swojego podopiecznego.
Wewnątrz francuskiej kadry określenie dyktator funkcjonuje jedynie jako żartobliwy przydomek nadany przez kolegów z drużyny. Mbappe podczas trwających Mistrzostw Świata zanotował dotychczas 8 bramek oraz 3 asysty w 6 rozegranych spotkaniach.