Endrick wrócił do treningów z Realem Madryt po przebytych problemach mięśniowych, jednak jego przyszłość w stolicy Hiszpanii pozostaje niepewna. Sztab szkoleniowy Los Blancos analizuje sytuację młodego napastnika, który w obliczu ogromnej konkurencji w ofensywie może zostać ponownie wypożyczony już w styczniu 2027 roku.
Obecnie Brazylijczyk musi rywalizować o miejsce w składzie między innymi z Carlosem Espi oraz niekwestionowanym liderem ataku, Kylianem Mbappe. W bieżącym sezonie 21-letni zawodnik otrzymał od trenera zaledwie 23 minuty w czterech spotkaniach, co stawia pod znakiem zapytania jego dalszy rozwój w barwach mistrza Hiszpanii.
Władze klubu nie planują definitywnego rozstania z piłkarzem, którego kontrakt obowiązuje do 2030 roku. Najbliższe miesiące będą jednak kluczowe dla ustalenia, czy Endrick otrzyma szansę na regularną grę, czy też konieczne będzie poszukiwanie dla niego nowego klubu w celu zdobywania doświadczenia.
Przypomnijmy, że napastnik trafił do Madrytu w lipcu 2024 roku z Palmeiras za kwotę przekraczającą 47 milionów euro. Dotychczasowy bilans 21-krotnego reprezentanta Brazylii w barwach Realu nie został jeszcze wzbogacony o debiutanckie trafienie.