Ferran Torres może tego lata opuścić szeregi FC Barcelony. Klub z Camp Nou, chcąc uniknąć odejścia zawodnika za darmo po wygaśnięciu kontraktu w przyszłym roku, zdecydował się wystawić napastnika na listę transferową.

Głównym kandydatem do pozyskania Hiszpana jest Paris Saint-Germain. Paryżanie widzą w nim następcę Goncalo Ramosa, a transferu osobiście dopilnowuje trener Luis Enrique. Sam zawodnik dał już zielone światło swoim agentom na rozpoczęcie rozmów z mistrzem Francji, mimo sentymentu do obecnego klubu.

Barcelona oczekuje za swojego piłkarza 50 milionów euro. Obecna oferta PSG opiewa na 45 milionów euro, wliczając w to kwotę podstawową oraz bonusy. Obie strony pozostają w trakcie negocjacji, aby wypracować ostateczne porozumienie.

Sytuację monitoruje również Atletico Madryt, które liczyło na pozyskanie Torresa jako wolnego zawodnika w przyszłym roku. Obecne zaawansowanie rozmów z paryskim klubem sprawia jednak, że przeprowadzka do stolicy Francji stała się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla 26-letniego napastnika.