Reprezentacja Maroka stanie dzisiaj przed szansą na awans do półfinału Mistrzostw Świata 2026. O godzinie 22:00 drużyna z Afryki zmierzy się w ćwierćfinałowym starciu z Francją, która jest uznawana za jednego z głównych faworytów do końcowego triumfu w turnieju.
Brahim Diaz, skrzydłowy Realu Madryt, podkreśla wiarę zespołu w sukces po pewnym zwycięstwie 3:0 nad Kanadą w poprzedniej fazie rozgrywek. Pokazaliśmy wyjątkową mentalność oraz udowodniliśmy, co jesteśmy w stanie osiągnąć. W drugiej połowie zmieniliśmy sposób, w jaki graliśmy, wróciliśmy do spotkania i udało nam się zwyciężyć. To jest nasz charakter, powiedział 26-letni zawodnik podczas konferencji prasowej.
W nadchodzącym meczu Diaz stanie naprzeciwko swojego klubowego kolegi z Madrytu, Kyliana Mbappe. Piłkarz zaznaczył, że mimo prywatnej przyjaźni, na murawie liczyć się będzie wyłącznie rywalizacja o awans. Mamy bardzo ważny mecz, a każdy chce w nim zagrać i pomóc drużynie osiągnąć cel. Kylian Mbappe? Jesteśmy przyjaciółmi, ale na boisku będziemy rywalami. Obie strony zrobią wszystko, aby wygrać. Ze swojej strony dam z siebie wszystko, by pomóc Maroku awansować do półfinału, dodał Diaz.
Spotkanie Francji z Marokiem rozpocznie się punktualnie o godzinie 22:00. Transmisję z tego wydarzenia można śledzić w oficjalnych kanałach nadawców posiadających prawa do pokazywania mundialu w Polsce.