Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie z AS Monaco 1:4 w spotkaniu Ligi Konferencji. Mimo ambitnej postawy zabrzan, wyżej notowany rywal z Ligue 1 kontrolował przebieg meczu i skutecznie wykorzystywał błędy w defensywie gospodarzy.
Wynik otworzył już w 9. minucie Miki Biereth, wykorzystując sytuację sam na sam. Po przerwie goście szybko podwyższyli prowadzenie za sprawą Lamine Camary, który trafił do siatki strzałem z dystansu. Górnik odpowiedział błyskawicznie, gdy w 53. minucie kontaktowego gola zdobył Erik Prekop.
Nadzieje kibiców na Arenie Zabrze zostały jednak szybko ugaszone. Zaledwie pięć minut później na 3:1 podwyższył Paris Brunner. Wynik spotkania ustalił w 74. minucie Sondre Liseth, skutecznie egzekwując rzut karny.
Mecz był otwartym widowiskiem, w którym obie drużyny oddały łącznie dziewięć celnych strzałów. Dla podopiecznych Mariusza Jopa była to cenna lekcja futbolu na arenie międzynarodowej przeciwko siódmej drużynie ligi francuskiej.