Wisła Kraków zakończyła wyjazdowe starcie z Górnikiem Zabrze bez zdobyczy punktowej. Mimo gry w przewadze liczebnej w drugiej połowie, beniaminek PKO BP Ekstraklasy nie zdołał przełamać szczelnej defensywy gospodarzy.

Jakub Krzyżanowski w rozmowie po meczu nie ukrywał rozczarowania wynikiem. Jest na pewno niedosyt. Szczególnie druga połowa, gdy graliśmy w przewadze, świadczyła o tym, że mieliśmy chrapkę na coś więcej, przyznał zawodnik Białej Gwiazdy.

Piłkarz podkreślił, że mimo porażki z wicemistrzem Polski, drużyna zna swoją wartość i nie zamierza ograniczać się jedynie do defensywy. Wisła chce prezentować jakość w ofensywie, co było widoczne w drugiej części spotkania na stadionie im. Ernesta Pohla.

Krakowianie nie mają jednak czasu na rozpamiętywanie przegranej. Przed zespołem kolejne trudne wyzwanie, jakim będzie wyjazdowe spotkanie z Pogonią Szczecin.