Jordi Sanchez stał się kluczową postacią ofensywy Wisły Kraków w bieżącym sezonie. Hiszpański napastnik, który wpisał się na listę strzelców w ostatnim starciu z Wisłą Płock, otwarcie przyznał, że jego obecna dyspozycja wynika z odzyskania pełnej sprawności fizycznej oraz mentalnej.

W rozmowie z klubową telewizją zawodnik zdradził, że minione miesiące były dla niego trudne ze względu na uraz kostki. Zawodnik może być zupełnie innym piłkarzem, kiedy ma pewność siebie i kiedy jej nie ma. Myślę, że teraz jestem tego dobrym przykładem. Kiedy kończyłem poprzedni sezon z kontuzją kostki, było ciężko, przyznał Sanchez.

Napastnik podkreślił, że problemy zdrowotne bezpośrednio wpływały na jego pewność siebie na boisku, ograniczając dynamikę i szybkość. Obecnie czuje się w pełni sił, co przekłada się na jakość jego zagrań. Teraz czuję, że odzyskałem tę siłę, dynamikę, szybkość, odpowiednie tempo i wszystko, czego potrzebuję na boisku, dodał piłkarz.

Sanchez odniósł się również do niedawnej porażki z Piastem Gliwice, wskazując na znaczenie komunikacji wewnątrz zespołu. Zaznaczył, że mimo trudnych chwil w szatni, drużyna wyciągnęła wnioski z błędów popełnionych w końcówkach spotkań. Hiszpan podkreślił, że jego indywidualne trafienia są ważne tylko wtedy, gdy przekładają się na zwycięstwa całej drużyny.