Reprezentacja Anglii przygotowuje się do kluczowego starcia w półfinale Mistrzostw Świata 2026, w którym zmierzy się z Argentyną. Sztab szkoleniowy Thomasa Tuchela musi jednak mierzyć się z niepokojącymi doniesieniami dotyczącymi stanu zdrowia Jude’a Bellinghama.
Według informacji przekazanych przez TyC Sports, pomocnik Realu Madryt mógł nabawić się urazu podczas ostatniego meczu ćwierćfinałowego. Kamery zarejestrowały zawodnika trzymającego się za ramię po jednym ze starć z rywalem. Sytuacja ta budzi obawy, gdyż Bellingham w przeszłości przeszedł operację właśnie tego barku, co wykluczyło go z gry na dłuższy czas.
Bellingham jest obecnie jednym z liderów kadry Synów Albionu, mając na koncie sześć bramek w turnieju. Jego wkład w awans do najlepszej czwórki mundialu był kluczowy, szczególnie w fazie pucharowej, gdzie zdobył cztery gole w dwóch ostatnich spotkaniach. Ewentualna absencja gwiazdora byłaby ogromnym osłabieniem dla angielskiej drużyny.
Mimo sygnałów o problemach zdrowotnych, brytyjskie media pozostają optymistyczne. Przewiduje się, że ofensywny pomocnik będzie w pełni sił i rozpocznie środowe spotkanie przeciwko Argentynie w podstawowym składzie. Mecz, którego stawką jest awans do wielkiego finału, odbędzie się 15 lipca.