Julian Alvarez otwarcie sprzeciwił się władzom Atletico Madryt, żądając zgody na transfer do FC Barcelony. Argentyński napastnik przekazał pracownikom klubu jednoznaczny komunikat: Nie liczcie na mnie. Zawodnik twierdzi, że przed rozpoczęciem sezonu otrzymał obietnicę możliwości odejścia z zespołu w trakcie bieżącego okna transferowego.

Sytuacja w klubie jest napięta, ponieważ Alvarez nie zdołał dotychczas porozmawiać o swojej przyszłości z trenerem Diego Simeone. Szkoleniowiec przebywał na urlopie na Ibizie, co napastnik odebrał jako unikanie konfrontacji w sprawie jego planów zawodowych.

Kluczowe spotkanie w środę

Piłkarz jest zdeterminowany, aby przenieść się na Camp Nou i nie bierze pod uwagę innych kierunków. Bezpośrednia rozmowa z Diego Simeone ma odbyć się w najbliższą środę, gdy szkoleniowiec wróci do prowadzenia treningów. Alvarez zamierza wówczas przedstawić swoje argumenty i wymusić na klubie dotrzymanie wcześniejszych ustaleń dotyczących jego odejścia.