Luis de la Fuente pozostanie selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii przynajmniej do zakończenia mistrzostw świata w 2030 roku. Prezes Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, Rafael Louzan, potwierdził podczas World Football Summit, że trwają prace nad finalizacją nowej umowy dla szkoleniowca.
Dotychczasowy kontrakt trenera obowiązywał do 2028 roku, jednak sukcesy, w tym niedawne zdobycie tytułu mistrzów świata w 2026 roku, skłoniły władze federacji do zmiany warunków. Według doniesień Cadena SER, nowa pensja De la Fuente ma wynosić od 4 do 5 milionów euro brutto za sezon, co uczyni go jednym z najlepiej opłacanych selekcjonerów na świecie. Podwyżki obejmą również członków jego sztabu szkoleniowego.
Wyzwania po mundialu Hiszpania przygotowuje się obecnie do startu w Lidze Narodów. Pierwszym rywalem aktualnych mistrzów świata będzie reprezentacja Anglii, a mecz zostanie rozegrany na Wembley.
Luis de la Fuente ogłosi powołania na to zgrupowanie w najbliższy piątek. Wiadomo już, że w kadrze zabraknie kontuzjowanych Pedro Porro oraz Borjy Iglesiasa. Z udziału w najbliższych meczach zrezygnował również Marcos Llorente.