Nad Manchesterem City pojawiły się nowe spekulacje dotyczące konsekwencji za rzekome naruszenia zasad finansowych Premier League. W programie talkSPORT Alan Brazil przekazał informacje o możliwym odjęciu klubowi 60 punktów w tabeli.

Prowadzący audycję zaznaczył, że wieści pochodzą z dwóch niezależnych źródeł, choć sam podchodzi do nich z dużą rezerwą. Może to być nonsens, przyznał Brazil, dodając, że ewentualne odwołania klubu mogą sprawić, iż kara nie zostanie wyegzekwowana w bieżącym sezonie. Ally McCoist zauważył natomiast, że tak drastyczna sankcja w praktyce oznaczałaby dla mistrzów Anglii spadek z ligi.

Mimo medialnego szumu wokół sytuacji prawnej klubu, drużyna przygotowuje się do kolejnych wyzwań na boisku. Już w najbliższą niedzielę, 11 października, Manchester City rozegra wyjazdowe spotkanie z Liverpoolem. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:30.