Marcin Bułka, łączony w ostatnich tygodniach z przenosinami do Olympique Marsylia, pozostaje zawodnikiem Neom SC. Francuski klub, szukający wzmocnień na pozycji bramkarza, napotkał poważne bariery finansowe, które uniemożliwiają finalizację transakcji.
Głównym problemem są zarobki Polaka, które według doniesień z Francji sięgają sześciu milionów euro netto rocznie. Kwota ta znacząco przewyższa budżetowe możliwości Marsylii. Władze OM liczyły na wypożyczenie, w ramach którego saudyjski klub pokryłby znaczną część pensji zawodnika, jednak Neom SC odrzuciło taką propozycję.
Saudyjczycy nie są skłonni do ustępstw, zwłaszcza po tym, jak Bułka w poprzednim sezonie wystąpił jedynie w sześciu spotkaniach z powodu kontuzji. Alternatywą pozostaje transfer definitywny, za który klub z Saudi Pro League oczekuje około 15 milionów euro. Do tej sumy należałoby doliczyć koszty kontraktu indywidualnego, co w obecnej sytuacji finansowej Marsylii wydaje się mało prawdopodobne.
Obecnie transfer polskiego golkipera na Stade Velodrome jest daleki od realizacji. Obie strony musiałyby pójść na znaczne ustępstwa, aby rozmowy mogły zostać wznowione.