Widzew Łódź, po słabym początku sezonu i zwolnieniu Aleksandara Vukovicia, postawił na Mateusza Stolarskiego. Jak wynika z ustaleń dziennikarzy, 33-letni szkoleniowiec nie był jednak głównym kandydatem na to stanowisko.

Władze klubu, w tym dyrektor sportowy Łukasz Masłowski, miały na liście życzeń dwóch innych trenerów. Jednym z nich był Jerzy Brzęczek, który miał odrzucić propozycję ze względu na zainteresowanie pracą z seniorską reprezentacją Polski. Drugim wymarzonym kandydatem był Adrian Siemieniec z Jagiellonii Białystok, jednak jego pozyskanie okazało się niemożliwe.

Mateusz Stolarski, uznawany za jednego z najbardziej perspektywicznych polskich trenerów, podpisał z łódzkim klubem kontrakt obowiązujący do czerwca 2028 roku. Pod jego wodzą zespół rozegrał dotychczas dwa spotkania, z których oba zakończyły się remisem.

Aktualnie Widzew Łódź zajmuje 12. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Po dziewięciu rozegranych kolejkach drużyna ma na swoim koncie zaledwie dziewięć punktów.