Reprezentacja Norwegii odpadła z mistrzostw świata 2026 po porażce w ćwierćfinałowym starciu z Anglią. Mimo zakończenia turniejowej przygody, selekcjoner Stale Solbakken stanął w obronie swoich zawodników i podkreślił ich ogromne zaangażowanie w meczu.
Szkoleniowiec przyznał, że po trudnym początku spotkania jego zespół zaprezentował heroiczny wysiłek. Nie mogę winić zawodników ani wymagać od nich niczego więcej niż to, co dali z siebie, powiedział Solbakken tuż po zakończeniu rywalizacji.
Trener Norwegów stanowczo odrzucił szukanie usprawiedliwień w pracy arbitrów czy innych czynnikach zewnętrznych. Zaznaczył, że porażka jest wpisana w futbol na najwyższym poziomie, a drużyna musi zachować siłę ducha mimo rozczarowania.
Solbakken podziękował również norweskim kibicom za niesamowite wsparcie podczas całego turnieju. Norwegia pożegnała się z mundialem po meczu, w którym mimo ambitnej postawy nie zdołała utrzymać korzystnego wyniku do końcowego gwizdka.