Reprezentacja Hiszpanii przystąpiła do wtorkowego półfinału mistrzostw świata 2026 przeciwko Francji bez Pedriego w wyjściowej jedenastce. Selekcjoner Luis de la Fuente po raz drugi z rzędu zdecydował się posadzić pomocnika Barcelony na ławce rezerwowych, stawiając w środku pola na Fabiana Ruiza.
Decyzja 65-letniego trenera wynika z chęci utrzymania wysokiej dyspozycji zespołu, którą Ruiz potwierdził w ćwierćfinałowym starciu z Belgią. Hiszpanie wygrali tamto spotkanie 2:1, a zawodnik Paris Saint-Germain nie tylko zaprezentował solidną grę, ale również wpisał się na listę strzelców.
Wszystko wskazuje na to, że Pedri przestał być nietykalny w kadrze narodowej. Po przeciętnych występach na tegorocznym mundialu pomocnik stracił pewne miejsce w składzie, a De la Fuente udowadnia, że nie boi się podejmować odważnych decyzji personalnych w kluczowych fazach turnieju.
Zwycięzca dzisiejszego półfinału awansuje do wielkiego finału, w którym zmierzy się z lepszym z pary Anglia, Argentyna. Mecz o złoty medal mistrzostw świata zaplanowano na niedzielę, 19 lipca, na godzinę 21:00.