Juventus Turyn przystąpi do przedsezonowych przygotowań, które ruszają 13 lipca, bez wyczekiwanych wzmocnień. Trener Luciano Spalletti liczył na szybkie domknięcie transferów Randala Kolo Muaniego oraz Emiliano Martineza, jednak negocjacje utknęły w martwym punkcie.
Rozmowy z Paris Saint-Germain w sprawie francuskiego napastnika wyhamowały przez wygórowane oczekiwania finansowe mistrzów Francji. Paryżanie żądają około 50 milionów euro, podczas gdy Juventus nie zamierza przekraczać bariery 40 milionów euro za wypożyczenie z obowiązkiem wykupu.
Problemy pojawiły się również w rozmowach z Aston Villą dotyczących argentyńskiego bramkarza. Turyńczycy oferują maksymalnie 7 milionów euro, natomiast angielski klub oczekuje minimum 10 milionów euro. Zarząd Starej Damy postawił jasną granicę finansową, której nie zamierza przekraczać.
W tej sytuacji jedynym nowym zawodnikiem, który pojawi się na starcie przygotowań z pierwszym zespołem, będzie Jeff Ekhator. Dla Spallettiego to spore rozczarowanie, gdyż Kolo Muani pozostaje jego głównym kandydatem do wzmocnienia linii ataku. Na ten moment nie wiadomo, czy i kiedy uda się przełamać impas w negocjacjach z oboma klubami.