Reprezentacja Hiszpanii przygotowuje się do finałowego starcia mistrzostw świata przeciwko Argentynie, jednak sztab szkoleniowy musi mierzyć się z problemami zdrowotnymi kluczowych zawodników. Lamine Yamal oraz Pedro Porro nie wzięli udziału w czwartkowym treningu z pełną grupą, pracując jedynie indywidualnie.
Obaj piłkarze nabawili się urazów w półfinałowym meczu z Francją. W przypadku Lamine Yamala sztab medyczny monitoruje stan kostki, którą zawodnik uszkodził przy niefortunnym lądowaniu, oraz lewego uda, z którym skrzydłowy miał już wcześniej problemy. Pedro Porro zmaga się natomiast z naciągnięciem ścięgna podkolanowego.
Królewska Hiszpańska Federacja Piłki Nożnej przekazała, że sytuacja nie jest poważna, a sztab zachowuje ostrożność, by nie ryzykować pogłębienia kontuzji przed najważniejszym meczem turnieju. Pozostali kadrowicze Luisa de la Fuente odbyli czwartkowe zajęcia w ośrodku treningowym New York Red Bulls bez żadnych przeszkód.
Hiszpańscy działacze liczą na to, że od piątku obaj zawodnicy będą mogli stopniowo zwiększać obciążenia treningowe. Finał mundialu, w którym Hiszpania powalczy o pierwszy tytuł od 2010 roku, odbędzie się w najbliższych dniach.