Real Madryt odniósł spektakularne zwycięstwo nad AS Romą w wyjazdowym spotkaniu Ligi Mistrzów, wygrywając ostatecznie 4:3. Mecz na Stadio Olimpico był pełen zwrotów akcji, a losy rywalizacji ważyły się do ostatnich sekund.

Gospodarze rozpoczęli bardzo odważnie, obejmując prowadzenie po trafieniu Martena de Roona w 20. minucie. Choć Kylian Mbappe wyrównał jeszcze przed przerwą, po zmianie stron inicjatywę przejęła Roma. Donyell Malen dwukrotnie pokonał Thibauta Courtoisa, wyprowadzając włoski zespół na prowadzenie 3:1 w 57. minucie.

Kluczowym momentem spotkania okazały się zmiany przeprowadzone przez sztab szkoleniowy Realu. Wejście Endricka oraz Ardy Gulera w 59. minucie wyraźnie ożywiło grę gości. Madrytczycy ruszyli do odrabiania strat, co przyniosło efekt w końcowej fazie meczu. Najpierw w 83. minucie Carlos Espi dobił piłkę po strzale Endricka, a dwie minuty później sam Brazylijczyk wpisał się na listę strzelców po stałym fragmencie gry.

Ostateczny cios zadał Antonio Rudiger. W 90. minucie reprezentant Niemiec wykorzystał podanie Ardy Gulera, ustalając wynik na 4:3 dla Realu Madryt. Dzięki tej wygranej Królewscy zdołali odwrócić losy meczu, który przez większość czasu układał się po myśli Giallorossich. Spotkanie było transmitowane na antenach CANAL+ SPORT.