Jeden z członków reprezentacji Kolumbii podjął zaskakującą decyzję po zakończeniu mistrzostw świata w piłce nożnej, które odbyły się w Stanach Zjednoczonych. Zawodnik nie wsiadł do samolotu powrotnego wraz z resztą drużyny narodowej i zdecydował się pozostać na terenie USA.
Sprawa wywołała spore poruszenie w kolumbijskich mediach, które informują o nagłym zniknięciu piłkarza z oficjalnej delegacji. Władze federacji oraz sztab szkoleniowy nie udzieliły jeszcze szczegółowych wyjaśnień dotyczących powodów tej decyzji oraz dalszych planów zawodnika.
Obecnie nie wiadomo, czy piłkarz zamierza kontynuować karierę w jednym z amerykańskich klubów, czy jego pozostanie w kraju ma podłoże prywatne. Sytuacja pozostaje rozwojowa, a kibice czekają na oficjalny komunikat w tej sprawie.