Thomas Meunier bierze udział w trwających Mistrzostwach Świata 2026, gdzie reprezentacja Belgii walczy o najwyższe cele. Doświadczony obrońca, który w swojej karierze reprezentował barwy Paris Saint-Germain, otwarcie przyznaje, że liczy na zdobycie drugiego w karierze medalu światowego czempionatu.

W szczerym wyznaniu dla The Players Tribune zawodnik podkreślił, jak daleką drogę przebył od pracy w fabryce samochodów i roznoszenia listów do występów na największych stadionach świata. Od picia kawy w fabryce samochodów do gry z Neymarem. Życie nie powinno tak wyglądać, podsumował swoją historię Meunier.

Piłkarz przyznał, że w młodości musiał mierzyć się z odrzuceniem przez akademię Standardu Liege, co niemal doprowadziło do zakończenia przez niego przygody ze sportem. Dzięki wsparciu matki trafił jednak do trzecioligowego Virton, co stało się punktem zwrotnym w jego profesjonalnej karierze.

Obecnie Meunier deklaruje chęć kontynuowania gry na najwyższym poziomie aż do osiągnięcia czterdziestego roku życia. Po zakończeniu kariery sportowej zamierza poświęcić się swojej wielkiej pasji, jaką jest sztuka, którą już teraz stara się zaszczepiać swoim dzieciom poprzez wspólne wizyty w muzeach.