Widzew Łódź sprawił niespodziankę w trzeciej kolejce Ekstraklasy, wygrywając na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 2:0. Dla gospodarzy, którzy przystępowali do sobotniego starcia z kompletem punktów, była to pierwsza porażka w bieżących rozgrywkach.
Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem, mimo kilku dogodnych sytuacji dla mistrzów Polski. Najlepsze okazje zmarnowali Jesus Imaz i Kajetan Szmyt, których strzały zatrzymał Bartłomiej Drągowski, oraz Yuki Kobayashi, który w 32. minucie niecelnie główkował.
Losy meczu rozstrzygnęły się krótko po przerwie, kiedy to łodzianie w ciągu dwóch minut zdobyli dwie bramki. W 52. minucie wynik otworzył Sebastian Bergier, wykorzystując dośrodkowanie Mario Garcii z rzutu rożnego. Zaledwie 120 sekund później prowadzenie podwyższył Fran Alvarez, pokonując Sławomira Abramowicza precyzyjnym uderzeniem.
Jagiellonia Białystok nie zdołała odpowiedzieć na te ciosy i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gości 2:0. Była to pierwsza wygrana Widzewa w tym sezonie ligowym. Spotkania Ekstraklasy można oglądać na antenach Canal+ Sport.