Wojciech Szczęsny stanie przed szansą na występ w wyjściowym składzie FC Barcelony w nadchodzącym meczu przeciwko Sevilli. Polak zastąpi kontuzjowanego Joana Garcię, który doznał urazu w pierwszej połowie wygranego 7:2 spotkania z Racingiem Santander. Przewiduje się, że przerwa Garcii potrwa około trzech tygodni.
Decyzja trenera Hansiego Flicka o postawieniu na Szczęsnego wywołała falę krytyki w hiszpańskich mediach. Dziennikarz Lluis Flaquer w programie Que T’hi Jugues otwarcie zakwestionował przydatność 36-letniego bramkarza w obecnej rywalizacji o miejsce w składzie.
To niedopuszczalne, że Wojciech Szczęsny wciąż gra. Możemy to potraktować jako żart, ale to poważna sprawa. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za to, co wniósł, zwłaszcza jeśli chodzi o atmosferę w szatni, ale teraz chodzi o rywalizację, stwierdził Flaquer.
Zdaniem krytyków, w obliczu niedyspozycji Garcii, szansę między słupkami powinien otrzymać Dominik Livaković, który dołączył do klubu latem bieżącego roku. Mimo tych głosów, to Szczęsny pozostaje drugim wyborem Hansiego Flicka i jest przewidywany do gry w najbliższym starciu ligowym.
Mecz Sevilla, Barcelona kibice mogą obejrzeć legalnie w serwisie STS TV.