Finał Mistrzostw Świata 2026, w którym Hiszpania zmierzy się z Argentyną, stoi pod znakiem zapytania ze względu na trudne warunki atmosferyczne. W niedzielę o godzinie 21:00 czasu polskiego oczy całego świata miały być zwrócone na stadion w New Jersey, jednak kłęby dymu z pożarów lasów w Kanadzie znacząco pogorszyły jakość powietrza w regionie.

Władze stanowe wydały już zalecenia dla mieszkańców, aby pozostali w domach, co wymusiło odwołanie innych wydarzeń sportowych, w tym meczu Chicago Fire. Sytuacja jest na tyle poważna, że przedstawiciele Białego Domu oraz prezydent FIFA, Gianni Infantino, zwołali pilne spotkanie.

Jak poinformował Rob Harris ze Sky Sport, celem rozmów jest ocena potencjalnego zagrożenia dla zdrowia uczestników i kibiców zgromadzonych na obiekcie. Obecnie nie zapadły jeszcze oficjalne decyzje dotyczące ewentualnej zmiany lokalizacji lub terminu niedzielnego starcia.

Organizatorzy mundialu oraz przedstawiciele władz USA analizują raporty meteorologiczne, aby podjąć ostateczną decyzję w sprawie bezpieczeństwa finałowego meczu. Na ten moment spotkanie Hiszpania, Argentyna pozostaje w oficjalnym terminarzu bez zmian.