Zbigniew Boniek w swoim najnowszym felietonie dla serwisu Weszło odniósł się do formy polskich klubów w europejskich pucharach. Były prezes PZPN ocenił, że wprowadzenie czterech zespołów do fazy grupowej byłoby wspaniałym wynikiem, choć zaznaczył, że realnie liczy na trzy lub cztery drużyny.

Zdaniem Bońka, skupianie się wyłącznie na zdobywaniu punktów w Lidze Konferencji to pudrowanie trupa. Podkreślił, że marzeniem byłoby posiadanie pięciu przedstawicieli, co w perspektywie dwóch lat mogłoby zapewnić mistrzowi Polski bezpośredni awans do Ligi Mistrzów.

W kwestii przekładania meczów ligowych przez kluby grające w Europie, Boniek opowiedział się za wprowadzeniem bardziej racjonalnego systemu. Skrytykował praktykę odwoływania spotkań na 48 godzin przed pierwszym gwizdkiem, uznając to za sytuację nieakceptowalną dla rywali.

Były sternik związku odniósł się również do odejścia firmy InPost ze sponsorowania PZPN. Nazwał to wydarzenie dzwonkiem alarmowym dla związku, zauważając, że wizerunkowo nie jest to korzystna sytuacja dla federacji.

W temacie formy napastnika Legii Warszawa, Milety Rajovicia, Boniek zaapelował o wstrzemięźliwość w krytyce. Stwierdził, że napastnik potrzebuje goli jak tlenu, ale wierzy, że dla zawodnika przyjdzie jeszcze lepszy moment.