Robert Lewandowski przełamał strzelecką niemoc w Major League Soccer. W nocy z piątku na sobotę polski napastnik zdobył dwie bramki dla Chicago Fire w wygranym 2:1 spotkaniu przeciwko Charlotte FC.

Goście objęli prowadzenie w 18. minucie po trafieniu Pepa Biela. Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna. Już dwie minuty później Lewandowski wykorzystał podanie Philipa Zinckernagela i precyzyjnym strzałem przy słupku wyrównał stan rywalizacji.

Zwycięskiego gola dla drużyny prowadzonej przez Gregga Berhaltera 37-letni snajper zdobył w 68. minucie. Tym razem asystę przy jego trafieniu zaliczył Robin Lod. W doliczonym czasie gry Polak został ukarany żółtą kartką.

Dzięki wygranej Chicago Fire awansowało na czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Kolejny mecz zespół rozegra w nocy z czwartku na piątek, a ich rywalem będzie meksykański Club Necaxa.