Gianni Infantino pozostaje zdecydowanym faworytem w wyścigu o fotel prezydenta FIFA przed przyszłorocznym Kongresem. Włoski działacz, który sprawuje tę funkcję od 2016 roku, oficjalnie potwierdził zamiar ubiegania się o kolejną kadencję.
Według doniesień brytyjskiego dziennika The Guardian, Infantino jest obecnie jedynym zgłoszonym kandydatem. Szacuje się, że uzyskał on już poparcie ponad 200 z 211 federacji członkowskich zrzeszonych w światowej strukturze, co czyni jego reelekcję niemal pewną.
W mediach pojawiały się spekulacje dotyczące ewentualnej kandydatury Dariusza Mioduskiego, który miałby być wspierany przez UEFA. Jednak w obliczu tak silnej pozycji urzędującego prezydenta, szanse polskiego działacza oraz innych potencjalnych kontrkandydatów oceniane są jako znikome.
Warto zaznaczyć, że w wyborach nie wezmą udziału Aleksander Ceferin ani Nasser Al-Khelaifi. Oficjalny termin zgłaszania kandydatur na stanowisko prezydenta FIFA upływa 18 listopada 2026 roku.