Julian Alvarez otrzymał od władz Atletico Madryt pisemną zgodę na transfer do FC Barcelony. To niespodziewany zwrot w jednej z najgłośniejszych sag transferowych tego lata, która jeszcze niedawno wydawała się zmierzać do impasu.

Argentyńczyk od dłuższego czasu otwarcie deklarował chęć zmiany barw klubowych, wskazując Dumę Katalonii jako swój wymarzony kierunek. Początkowo madrycki klub odrzucał oferty ligowego rywala, a sam zawodnik odrzucał możliwość powrotu do Premier League, gdzie zainteresowanie wykazywał Arsenal. Sytuację dodatkowo komplikowały doniesienia o absencji napastnika na treningach.

Obecnie kluczowym etapem pozostaje wypracowanie porozumienia finansowego między oboma klubami. W mediach pojawiały się spekulacje o kwocie odstępnego sięgającej 150 milionów euro, jednak ostateczne warunki transakcji pozostają przedmiotem negocjacji.

Wszystkie strony mają teraz zaledwie kilka godzin na dopięcie szczegółów przed zamknięciem letniego okna transferowego. Kibice mogą śledzić rozwój wydarzeń w La Liga za pośrednictwem legalnych transmisji, w tym platformy STS TV.