Szymon Marciniak pozostaje w gronie arbitrów typowanych do poprowadzenia finału Mistrzostw Świata 2026. Polski sędzia, który cieszy się dużym zaufaniem władz FIFA, przebywa obecnie w USA i oczekuje na oficjalne wyznaczenie do jednego z ostatnich spotkań turnieju.
Informacje o niepewnej sytuacji kadrowej przekazał Mateusz Borek na antenie TVP Sport. Podczas transmisji z fazy pucharowej dziennikarz przyznał, że rozmawiał z polskim arbitrem, który wciąż nie zna swojego najbliższego przydziału.
Zamieniłem parę słów z Szymonem Marciniakiem, wciąż czeka na decyzję władz, które spotkanie poprowadzi. Czy to będzie mecz Francji z Hiszpanią, czy drugi półfinał. A może coś więcej, może coś historycznego przygotuje dla niego Pierluigi Collina, przekazał Mateusz Borek.
Turniej wkracza w decydującą fazę, a po kontrowersjach związanych z pracą arbitrów w poprzednich meczach, FIFA stoi przed trudnym wyborem obsady sędziowskiej na strefę medalową. Ewentualne wyznaczenie Marciniaka do finału byłoby powtórzeniem jego osiągnięcia z 2022 roku. Ostateczne decyzje personalne w tej sprawie zapadną w najbliższych dniach.